piątek, 7 października 2011

Kwiat pod kubkiem...

czyli czas na powrót szydełkowych podkładek pod kubki.
Te stały się prezentem dla pewnej cioci.
Zapakowane w puszkę nieco zalterowaną;-)
To moja pierwsza tego typu przeróbka, ale na półce czeka już kilka następnych puszek...

Z nici Anchor Aida 10, kolor 926 na szydełku 1,5.


8 słówek do mnie;-):

  1. serwetki i puszka w Twoim wykonaniu to połączenie idealne!!! pięknie to skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Cudowny prezent, ależ ja zazdroszczę cioci :)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem, śliczności :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Aż się zarumieniłam od tych komplementów;-) Pozdrawiam serdecznie:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. niesamowicie klimatyczny prezent wyszedł, puszeczka śliczna i udało ci się nawet krawędź wchodzącą pod pokrywkę ozdobić, zwykle to miejsce jest zbyt ciasne

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. śliczne podkłądki, z puszką stanowią piękny komplet, można tylko pozazdrościć cioci :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Witam... i zapraszam ponownie;-) Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad...