Na okulary i na chusteczki.
Dla mamy mojej, a babci mojego syna, czyli wnuka swego, który w pewne letnie jeszcze popołudnie wykapał jej ukochane etui na okulary w kawie...
W/w komplet to forma zadośćuczynienia za poniesione straty... również materialne;-)
Wszystko oczywiście wg Gazyniowych samouczków;-)

Ale fajne! już takie trochę zimowe w kolorystyce.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam cieplutko w ten wietrzny poranek.
Cudowny komplecik :) Taki w "swoim" stylu :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawsze