Z pewna taką nieśmiałością... rozpoczynam dziś cykl inspiracji wiankowych, które co miesiąc od stycznia do grudnia 2012 będą powstawały w grupie "17", która zdecydowała się podjąć wyzwanie Rudlis i tworzyć wianki zgodnie z jej wytycznymi.
20 dnia każdego miesiąca, o godz. 20.00 lub tuż po, jeśli ktoś zaśpi;-) pojawią się nowe wianki, wykonany wg nowych wskazówek.
W tym miesiącu, na dobry początek WIANEK MONOCHROMATYCZNY.
Przyznam szczerze, że wcale nie było tak łatwo trzymać się jednego koloru, ale chyba efekt końcowy nie jest najgorszy;-)
Mój wianek powstał na styropianowej bazie o średnicy 30 cm. W pierwszej wersji miał być obszydełkowany, później okręcony pojedynczą nitką, a ostatecznie został owinięty szydełkowym łańcuszkiem z nici lnianych w kolorze złamanej bieli.
Parę ładnych metrów łańcuszka zużyłam, szczęśliwie można go robić "bez patrzenia", więc jeden filmowy wieczór i był gotowy;-)
Dodatki również szydełkowe: kwiatki i duże listki również lniane, a liściasta koronka wokół wianka powstała z włóczki tasiemkowej w zbliżonej do lnianych nici kolorystyce.
Z efektu końcowego jestem całkiem zadowolona, nawet mam kilka pomysłów na ulepszenie "prototypu" w kolejnych jego wcieleniach, więc jest szansa na kolejne egzemplarze tą "techniką", choć raczej nie w ramach tego projektu, bo pewnie Rudlis zaskoczy nas oryginalnym tematem na luty;-)
Zobaczcie jak poradziły sobie inne dziewczyny
P.S.
Dzięki Asiu;-)



Wianek wygląda świetnie! Robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCieszę się że dziś mamy tyyyle oglądania! bardzo mi się Twój wianek podoba-bo to moje klimaty -kolorki też !!
OdpowiedzUsuń na zawszeSkacze z blogu na blog i nie wiem gdzie mam zaczac komentowac. Przepiekny i wyglada na bardzo pracochlonny!
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny, wygląda jak w pięknym sweterku!
OdpowiedzUsuń na zawszeO, kurcze :) Ależ to cudne rękodzieło! Normalnie jestem pod wrażeniem. Kwiaty szydełkowe, różyczki przepiękne! Żałuję tylko, że nie da się go zmacać :)
OdpowiedzUsuń na zawszepiękny jest :)
Usuń na zawszeRobi niesamowite wrażenie! Fantastycznie go sfotografowałaś - to stare drewno podkreśliło wszystkie atuty wianka. No i zazdroszczę tej szydełkowej umiejętności...
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny :) Mi się kojarzy ze ślubem w stylu retro :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNiesamowity!!! Cacuszko!
OdpowiedzUsuń na zawszeKolejne CUDO :) cacuszko normalnie...
OdpowiedzUsuń na zawszeWow!!! pracowity... ale wygląda jak wyciągnięty z babcinego kuferka... o jak fajnie ze u Ciebie gra i śpiewa Nora, uwielbiam...
OdpowiedzUsuń na zawszeSzydełko to wyższa szkoła jazdy!
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny wianek!:-)
niesamowity pomysł, cudny wianek!
OdpowiedzUsuń na zawszeO ludzie, wymiękam. Absolutna rewelacja!
OdpowiedzUsuń na zawszewow! napatrzeć się nie mogę....cudo wydziergałaś! pomysł i wykonanie mistrzowskie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeOszczędnie zamierzałam wyrazić swój podziw, ale najlepiej będzie jak powiem wprost:SUPER...Serdecznie pozdrawiam i życzę weny twórczej.
Usuń na zawszepiękny, pomysł ekstra, wrażenie niesamowite
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
niesamowicie śliczne
OdpowiedzUsuń na zawsze